Metamorfoza pokoju nastolatki

25 sie 2015

Połowa lipca przepłynęła mi pod znakiem remontu pokoju dla nastolatki. Zostałam poproszona nie tylko o poradę architektoniczną ale i, ku mojemu zaskoczeniu, o samo wykonanie. Tak więc stałam się nie tylko architektem ale i rzemieślnikiem - czyli to co uwielbiam ;) Pokój miał być niespodzianką zrobioną pod nieobecność córki inwestorki.

Pomieszczenie o powierzchni ok 20m2 ze skosami zastałam w nie najgorszym stanie, aczkolwiek wymagającym odświeżenia i nadania charakteru. Ściany pokryte farbami i naklejkami - rybkami.
Pokój dziecięcy miał się stać przestrzenią dla dorastającej dziewczynki.

Oto jak wyglądał ów pokój:

STAN ZASTANY
STAN ZASTANY

Pierwszymi krokami, które zrobiłam były: analiza wnętrza i oświetlenia, inwentaryzacja i projekt - mama dziewczynki dała mi wolną rękę, jeżeli chodzi o dobór kolorystyczny. Najważniejsze było to, aby zmiana wizerunku nie była bardzo kosztowna - czyli małym nakładem osiągnąć duży efekt.

Pokój dziewczęcy powinien być delikatny i zarazem subtelny. Połączenie bieli, delikatnego różu oraz mięty postanowiłam rozweselić białą tapetą w czarne groszki na jednej ze ścian. Pozostałe trzy, pomalowałam lateksową farbą Dekoral - Intrygująca zieleń.

Zmiana całości umeblowania niestety w grę nie wchodziła. Zaproponowałam przemalowanie mebli, wymianę biurka oraz dołożenie półek. Tu sięgnęłam do katalogu IKEA. Zaletą biurka MICKE są dwie pojemne szuflady oraz szeroka przestrzeń robocza, pomimo iż ma tylko 50 cm głębokości.
Nad nim oraz pod telewizorem zawisły półki LACK (dł. 140cm).

WIZUALIZACJE 1
WIZUALIZACJE 2

Meble, które zostały, w planie miały być pomalowane na biało (tak jak i łóżko - które się owego efektu doczekało) jednak inwestorka zadecydowała, żeby zostały takie jak są. Tylko szuflady zmieniły kolor na pastelowy róż.

W pokoju dla młodej dziewczyny nie mogło zabraknąć luster. Jako, że motywem przewodnim w projekcie były groszki, to i one na swojej tafli je posiadają, Kontrastowo na podłodze znalazł się dywan - czarny w białe kropki (ze skandynawskiego sklepu :)). A jakby tych kropek było za mało - do przechowywania różnych rzeczy pojawiły się jasno różowe kartony w białe groszki :)

Na koniec wszelkich prac pozostało udekorowanie okien - za pomocą białych zasłon, na parapetach stanęły kwiaty w różowych doniczkach oraz lampion (również z IKEA), a nad głową zawisła lampa z białym papierowym kloszem. Co do oświetlenia, świetnym rozwiązaniem jest wbudowana lampka przy łóżku.

Są jednak trzy rzeczy, których zabrakło z projektu: krzesła (niebawem już stanie przy biurku), puf do stolika oraz poduszek przy łóżku. Ale to kwestia paru dni.

EFEKT KOŃCOWY - REALIZACJA
EFEKT KOŃCOWY - REALIZACJA



EFEKT KOŃCOWY


Na koniec mogę napisać: córka inwestorki była bardzo mile zaskoczona, a na sam widok łezka jej się w oku zakręciła :)

Jak się Wam podoba taki pokój?
Czy Waszym zdaniem efekt został uzyskany?

Zgłaszajcie się do nas na metamorfozy! :)

Pozdrawiam ;)

* Ilona