Jak przygotować się do przeprowadzki?

W dzisiejszym wpisie wszystko, co powinnaś wiedzieć o przeprowadzaniu się. Jeśli dobrze się przygotujesz oszczędzisz sobie nerwów i siły, której z pewnością będziesz potrzebować, o ile Twój dobytek przekracza zawartość walizki :)

Ja sama przeprowadzałam się już 4 razy, obecnie przygotowuję się do kolejnej przeprowadzki, dlatego mam kilka przemyśleń i nadzieję, że ten wpis będzie dla Ciebie pomocny :)

Biała kuchnia z cegłą na ścianie i jadalnia w salonie z drewnianymi akcentami - Polskie Wnętrza


Zapraszam dzisiaj na kolejny wpis z serii Polskie Wnętrza, w której przedstawiamy mieszkania i domy z Polski. Poniższa realizacja to minimalistyczne wnętrze z ograniczoną paletą kolorów oraz ocieplającymi dodatkami.

Dom należy do Alicji Nowaczyk, która jest doulą i prowadzi warsztaty chusto noszenia oraz tematyki okołoporodowej w poznańskim "Matecznik"-u


KUCHNIA

Biała cegła na ścianie, brak górnych szafek nad blatem roboczym i pięknie zagospodarowana wnęka, w której oprócz piekarnika znajduje się lodówka i miejsce do przechowywania. Narożne okno wprowadza naturalne światło dzięki któremu praca w kuchni jest łatwiejsza. Lampy bez kloszy, za to z niebiesko-szarymi kulami na kablu łączącym sufit z oprawką. Na podłodze szare kafle ze wzorem, wprowadzające akcent w tym minimalistycznym pomieszczeniu.





JADALNIA I SALON

Na ścianie można zauważyć przedłużenie ceglanej, białej ściany. Wyspa kuchenna, która została wyprowadzona z kuchni do łącznika między nią, a salonem - do jadalni. Przy drewnianym stole różne krzesła - bardzo modne w ostatnim czasie rozwiązanie.


Być może nasuwa Ci się pytanie gdzie są szafy i komody do przechowywania, ale zdjęcia pokazują tylko parter, część dzienną domu piętrowego - salon, połączony z jadalnią oraz niezamkniętą kuchnię.

Zdjęcia oraz rękodzieło wyplatane sznurkiem wykonała Magda Bednarkiewicz z PikPok&Splot.
/Natalia

Pokój dla rodzeństwa za mniej niż 6500zł!




Cześć!

Jakiś czas temu w ramach "Odmień swoje wnętrze" zgłosiła się do nas Pani Małgosia, która chciała przerobić pokój dzielony przez jej dzieci chłopca i dziewczynkę. O naszym pomyśle, który nieco różnił się od realizacji możecie przeczytać < tutaj >.

Pani Małgosia na Naszą prośbę przedstawiła nam również szczegółową wycenę remontu.

Najdroższym elementem jak wiadomo były meble ale nie są to byle jakie meble w skład KOPLETU wchodziły meble takie jak :
-2x szafa (narożna i prosta)
-2x biurko
-ława
-3x półki
-komoda
-regał
Cena 2960 zł
Następnie praca pana majstra budowlanego, czyli wylewa samopoziomująca, gipsowanie ścian, przeróbka instalacji elektrycznej, obniżenie sufitu 900 zł - to i tak względnie nie drogo.

Posadzka z Bricomarche 800 zł, drzwi do tajemniczego świata dzieci 400 zł, krzesło do biurka, bez którego nie obejdzie się żaden uczeń Ministyle Market Merkury 2x 150 zł, narzuty na łóżka 100 zł, dywanik dziewczynki 100 zł, zasłony i firanki 100 zł, ramki na plakaty, bo przecież tego w pokoju zawsze pełno 78 zł z Pepco, dywanik chłopca 70 zł. Do tego jeszcze żółte pudełka na regały z IKEA 68 zł, pojemniki i szyna 52 zł, IKEA Brygiel,  pufki 42 zł oraz tablice korkowe 14 zł. 






Cały remont podliczony został na około 6250 zł. Czy uważacie, że jest to duża kwota? Wydaje mi się, że nic nie równa się z radością dzieciaków, które mają własne zakątki w pokoju i przestrzeń do nauki.

tekst by Monika


Prezent dla Pary Młodej DIY

DIY
"Oto jest miłość:
Dwoje ludzi spotyka się przypadkiem,
A okazuje się, że czekali na siebie całe życie" 
                                                       O'Cangaceeiro

Przychodzi taki czas w życiu, kiedy dwoje ludzi mówi sobie przed ołtarzem "TAK" itp itd.
Ja nie z tych, jeszcze nie :)


Ale do czego dążę? Gdy już jesteśmy zaproszeni na ślub, pojawia się pytanie: jaki prezent kupić? Może żelazko? A może pościel? Hmm nieee... Blender się przyda, albo garnki! Później się okazuje, że Para Młoda dostali 10 żelazek, 5 blenderów i tyle garnków , że można kuchnię restauracyjną wyposażyć.

Bezpieczniejszą formą jest danie "koperty". Ile w niej dać, tego Wam nie powiem, bo to indywidualna sprawa każdego. Ale pokaże Wam, w co można schować pieniądze, żeby było to efektowne, eleganckie i cieszyło oko Młodych.

Co będzie potrzebne do zrobienia podarunku:


1. Pieniądze :)
2. Ramka na zdjęcia
3. Białe passepartout (jeżeli ramka nie posiada)
4. Brystol (użyłam kartki w czerwonym kolorze)
5. Cienkopis
6. Rafia

Poniżej zdjęcia z czynnościami krok po kroku:






 

Zrobiłam też serduszko z czerwonego brystolu, bo pieniądze to nie wszystko, liczy się uczucie :)


Żeby ramka nie wydawała się zbyt monotonna i bez wyrazu, na tle pod serduszkami namalowałam kropeczki a na  passepartout zakochane ptaszki. Wpisałam też imiona Państwa Młodych oraz datę ślubu:


I efekt końcowy:


W zeszłym roku na ślubie dawałam butelkę wina zapakowaną w szary papier - nietypowo ale estetycznie. A jak to zrobić, zobaczycie > TU <.
Z serduszek możecie układać różne kompozycje, oczywiście dać więcej kasiory i inaczej pobazgrać tło :) Liczę na Waszą inwencję twórczą i czekam na popisowe ramki :)

Pozdrawiam
~ I.









Nowoczesna łazienka w kolorze bieli, czerni i drewna



Dwa tygodnie temu zgłosiła się Pani Kasia i poprosiła o zrobienie dla niej projektu łazienki, których nie ukrywam robimy najwięcej, ponieważ kuchnia i łazienka są najbardziej problematycznymi pomieszczeniami.

Pani Kasia przewiduje realizacje projektu na początku czerwca i na pewno podzielę się z Wami wyceną oraz efektem po realizacji.

O nowej kolekcji, jak i wrażeniach, które wywarły na mnie płytki z nowej kolekcji Tubądzin, pisałam tutaj.

A więc do rzeczy szybko zwięźle i na temat...
Rzut łazienki po drobnym "przemeblowaniu" tzn. Wyrzuceniu wanny, starej muszli WC oraz małej umywalki.

Podstawowe wytyczne przy projektowaniu łazienki:

  • prysznic z odpływem liniowym zamiast wanny
  • pisuar/ miska ceramiczna i bidet
  • duża dwuosobowa umywalka
  • podwieszany sufit

Wersja I 

Drewno i biel

Płytki drewnopodobne z kolekcji Tubądzin Royal Palace w formacie 74,8x29,8 cm pod prysznicem oraz nad umywalką wzdłuż pomieszczenia. Białe płytki z kolekcji Modul Bianco Paradyż w formacie 30x60,0 cm idealnie wkomponowują się w klimat łazienki, a na podłodze płytki imitujące beton w formacie 59,8x59,8 cm Tokyo Meguro od Tubądzina.



Po lewej stronie została wysunięta ściana, aby dorównywała tej po prawej, bo niby czemu ma zostać w tyle ? A tak na poważnie to mam zboczenie do symetrii :) Na bocznych ścianach (drzwi i okno) upchnęłam wykończeniowe listwy Steel Tubądzin w formacie 59,8x1cm. Nie wiem, czy je widzicie? Odzielają "drewniane" płytki od bieli. Lampy sufitowe zapewne każdy z Was zna, oczywiście mowa o serii Massive Pillar od Philipsa. Na lewej ścianie oparta została półka imitującą drabinę HJÄLMAREN Ikea.

Wersja II 

Biel, czerń i drewno

Szybko i zwięźle, płytki drewnopodobne pod prysznicem, jak i na podłodze z kolekcji Trophy Beige od Paradyża w formacie 21,5x98,5 cm. Na ścianie te same białe płytko co w wersji I. Natomiast nad umywalką do obniżonego sufitu, zaproponowałam płytki 3d z serii Modul Grafit w formacie 30x60 cm. Podwieszony należy pomalować ciemną farbą zbliżoną odcieniem do odcienia płytek. Pozostałe ściany pomalowane zostały na szaro farbą lateksową Śnieżka  Miejski rytm.


W wersji II nad toaletą zaproponowana została taka oto czarno-biała szafka z systemami zawiasowymi Tip-On, dzięki czemu szafki tworzą jedną, spójną powierzchnię, oddzieloną kolorami.


Wersja III

Biel, drewno i szarości

W wersji III jedyną "nowością" jest cokół z kolekcji Ropyal Palace od Tubądzina oraz płytki podłogowe z tej samej kolekcji, w formacie 89,8,22.,3 cm, a także geometryczne wykończenie prysznica biało-czarnymi płytkami z serii Maori Goroka od mojej najukochańszej firmy Vives!




Która wersja przypadła Wam do gustu? Pani Kasia po namowach męża zdecydowała się na wersję I. Ja za to wolę wersję III. Druga jest dla mnie zdecydowanie za zimna!

tekst by Monika


Płytki łazienkowe Tubądzin - Nowości 2016

Niecały miesiąc temu marka Tubądzin, jeden z czołowych producentów płytek ceramicznych wypuściła na rynek 3 nowe kolekcje, które dość mocno odbiegają od obecnie panujących trendów szarości i bieli.

Kolekcja Royal Palace

Jak sama nazwa wskazuje jest to kolekcja skierowana do osób lubiących elegancję w klasycznym stylu z naturalizmem stylu japońskiego, bo taka jest właśnie nowa kolekcja Royal Palace od Tubądzina. Czystość, świeżość, biel i drewno sprawiają, że każdy odnajdzie trochę ciepła w samotności. W chwilach całkowitego zapomnienia w pomieszczeniu, bez którego żaden dom nie miał by najmniejszej wartości - Łazienka- To w niej mamy codziennie te 15 minut dla siebie. Z dala od codziennych czynności, wrzasków czy innych dźwięków. 
 Wanna pełna piany, szum fal lecących z głośnika i aromatem kawy płynącym z naszej ukochanej uszczerbionej filiżanki. Kolekcja Royal Palace zdecydowanie stworzona została z potrzeby miłości dla miłości. 
W kolekcji proste kształty, wprowadzając stateczność i dostojność. Małym kędziorkiem w Royal Palace są mozaiki o niecodziennych opływowych kształtach.

Kolekcja Abisso

Tutaj pojawiają się pospolite wzory ale w pastelowych barwach, wręcz plastelinowych, które dodają miękkości i plastyczności tym płytkom. Czy Wy też macie takie odczucie co do płytek z kolekcji Abisso co ja? Ta kolekcja zdecydowanie ma w sobie coś więcej...

W kolekcji przeważają płytki w rozmiarze 748x298 mozaika na 298x270. Niby tylko mozaika i niby w mdłych kolorach, ale jednak dalej coś w sobie ta kolekcja ma, tylko nie do końca wiem co...I te połyskujące "mini kryształki"....

Abisso to przede wszystkim prostokąty z ciętymi krawędziami i "wgnieceniami" w kształcie rombów, które są dość często powielanym kształtem ale każdorazowo z innym efektem.
 No i oczywiście w takiej kolekcji nie mogło zabraknąć ponadczasowych ceramicznych cegiełek.

Kolekcja Elementary

Z początku kolekcja wydaje się "Jak każda inna" ale przyglądając się uważnie zaczynamy zauważać drobne, ale bardzo ważnie niuanse. W kolekcja HEX postawiono na zgeometryzowanie z jednoczesnym zachowaniem gładkości powierzchni. I to jak dla mnie jest ogromny plus. 

W gładkiej płytce z kolekcji "Dimond" w standardowym rozmiarze 748x298  pojawiają się lekkie wgniecenia, które sprawiają, że płytka wygląda jak blacha perforowana a być może diamenty (jak sugeruje nazwa)?

Oczywiście nie może zabraknąć standardowych płytek w gamie aż 8 barw! Jak widać poniżej połączenie tych wszystkich barw tworzy genialne zestawienie!
Na Sam koniec producent zostawił dużego smaczka. Łączy obydwie kolekcje przedstawione wcześniej w jedną dziką kombinację kolorów kształtów i rytmu. W tej kolekcji kolory, które do tej pory były mdłe zostały połączone z odcieniami niebieskiego tworząc prawdziwą "żywą" powierzchnię. Bądź w przypadku drugim złocienie, beże i biele tworzą wielkiego GOFRA ! (:


I co sądzicie na temat tej kolekcji? Mi do gustu szczególnie przypadły "GOFRY" i styl klasyczny z nierównymi powierzchniami i spokojem Japonii. Niedługo pojawi się wpis ze stylizacją łazienki z wykorzystaniem płytek łazienkowych tych kolekcji. ZAPRASZAM!

Po więcej informacji zajrzyj na stronę producenta Tubądzin.
tekst by Monika

Wielkanocne ozdoby DIY - ażurowe pisanki

Hej :)

Po chwilowej mojej nieobecności chciałam się trochę zrekompensować (czyt. podlizać :P). I to nie w banalny sposób. Jak co roku i jak co święta przygotowuję różne ozdoby cieszące oko. 
Dzisiaj uchylę rąbka tajemnicy jak się to robi.

Ale co?

- ażurowe pisanki



I na samym początku zaznaczam, że jeżeli ktoś chce takie dzieła robić niech uzbroi się w cierpliwość :) 

Co jest potrzebne do zrobienia takich pisanek:

- wydmuszki - kurze (najbardziej delikatne z tych co wymienię), kacze, gęsie lub strusie (mega jajo :)) -  ja używam wydmuszek gęsich. Na początku pracy można sprawdzić czy wydmuszki nie są pęknięte (po bardzo delikatnym stuknięciu paznokciem te popękane wydają "pusty" dźwięk)

- Dremel (ewentualnie inna miniszlifierka z wymiennymi końcówkami, ważne żeby można było ustawić wysoką  moc obrotów, co zapewni nam miłą i w miarę jednostajną pracę)

- różne końcówki do Dremela (diamentowe - skorupki jajek są delikatne a te końcówki nam ich nie "poszarpią"; ważne też jest to, aby nie były stępione, bo efektem będą pęknięcia na skorupkach i zniszczone jaja

- wybielacz - im więcej chemii w wybielaczu tym lepiej 

- lakier bezbarwny (można ale nie trzeba, jednak jest to jakieś wzmocnienie tej jakże nietrwałej ale pięknej ozdoby)

- ewentualnie jakieś gadżety do ozdabiania

- maska przeciwpyłowa na twarz i okularki laboratoryjne (tu nie żartuję, przy wierceniu jajka strasznie pylą)

- odpowiednie miejsce do pracy (odradzam robienie dużej ilości jajek w pomieszczeniach typu kuchnia, salon czy jakiś pokój (sprzątnięcie pyłu po takiej robocie nie jest jednorazowe :P)

- dużo cierpliwości

- i sporo pomysłów :)


Króciutko opiszę jak ja to robię, aczkolwiek każda z osób zabierających się za ażurowe jajka ma swoje sposoby.

1. Rysuję ołówkiem wzór na skorupce (ołówek łatwo się zmywa, więc nie martwię się, że zostaną jakieś kreski na jajku)

2. Wybieram odpowiednią końcówkę do Dremela i wywiercam otworki. Polecam najpierw robić małe otworki a później jak już utworzymy wzór z tych małych - powiększać je (to oszczędza nerwów kiedy przypadkiem zobaczymy "pajączka", który się rozpościera na jajku :))

3. Jak już uzyskuje swój wzór (zaznaczę, że po dość długiej pracy w skupieniu - nie takie hop siup), jajo wędruje do naczynia z wybielaczem. Po co taki zabieg? Otóż w środku jest zaschnięta błonka, która powoduje to, że dziurki nie są jednolite tylko takie jakby "poszarpane". Wybielacz tą błonkę niszczy, Nie jestem jednak w stanie określić jak długo jajo ma być w płynie, bo każde jest inne tak tamo każdy wzór jest inny. Trzeba po prostu tego pilnować. Jak za długo będzie w wybielaczy to po wyciągnięciu niestety ale pokruszy się w rękach.

4. Po wyciągnięciu z wybielacza delikatnie zmywam ślady ołówka i płucze jajko. Następnie osuszam suszarką. 

5, Ozdabiam (bądź nie) 

6. Zabezpieczam lakierem bezbarwnym

7. I cieszę się nowo powstałym dziełem :D

Oto kilka efektów mojej pracy tego- i zeszłorocznej:






Podobają się Wam takie ozdoby? 
A jakie dekoracje goszczą u Was na "jajcane" święta? Piszcie w komentarzach!

Buziaki! 

~ Ilona

Wnętrza rustykalne - dusza i smak

Cześć!

Chciałam Was dzisiaj zabrać do ponad czasowego stylu, który ma w sobie tyle samo duszy, co smaku. Dusza tak naprawdę jest widoczna w każdym elemencie. Styl stroni od plastikowej tandety czy błyszczących gładkich powierzchni. Przede wszystkim jest ciepły, romantyczny z nutką Prowansji i Skandynawii. Ja najlepiej wyobrażam go sobie, kiedy leżę na trawie, a promienie słońca delikatnie muskają moja twarz. Dookoła słychać ćwierkanie ptaków, bzyczenie pszczół i zapach ziemi. Zazwyczaj wtedy przypominają mi się jedne z lepszych chwil w moim życiu, kiedy to beztrosko biegałam na bosaka za malutkimi kurczaczkami w domku na wsi u mojej babki. Niestety te czasy minęły i pozostało po nich tylko wspomnienie. I właśnie tym wspomnieniem jest dla mnie styl rustykalny.


Styl, który nigdy nie jest nachalny, a wręcz schowany gdzieś z tyłu, pominięty, wiekowy. Ogromnym znaczeniem są dla niego dodatki, bo tak jak w kuchni smak wydobywany jest poprzez przyprawy, tak i w stylu rustykalnym swoistymi przyprawami są właśnie dodatki i kolory. Dodatki, które nie są tworzywem maszynowym, sztancowym, ale wykonanym ręcznie z potrzeby tworzenia piękna. Obtłuczony ceramiczny talerz nie będzie szpecił, a zastawa nie jest jednolita. 


Wszystko jakby z innej beczki, ale idealnie tworzącej całość. Ciemne mocne barwy, brązy, bordo czy ultramaryna, łamane lekkością beżów i pasteli. 



Jak ja tęsknie do wiosny. Do zapachu trawy o poranku, rosy i świergotu radosnych wróblaszków. Oj wiosna już co raz bliżej!

Jak urządzić wnętrze w stylu rustykalnym? Styl rustykalny można rozdzielić na kilka charakterystycznych elementów:

Naturalne materiały

Widoczne drewniane stropy na suficie, drewniane deski na podłodze, kamień z najbliższej okolicy zastępujący równiutko wycięte kafle podłogowe. Len, bawełna i wełna oraz wiklina, a także futro to materiały idealne na dodatki i tekstylia.

Ręcznie robione przedmioty

Również z półproduktów zdobytych od natury - z drewna, kamienia. Surowe deski z białymi strzałkami lub dopełnione szklanymi słoikami, np. Mason Ball, jak na powyższym zdjęciu wyglądają bardzo atrakcyjnie i będą wspaniale komponować się w domu lub mieszkaniu zaaranżowanym na styl rustykalny. Dodatkowo możesz wykonać samodzielnie takie dekoracje w bardzo prosty sposób!


Kwiaty w wazonie i na tkaninie

Obecność kwiatów na wsi nikogo z pewnością nie dziwi, dokładnie ten element "zabrany" bezpośrednio w postaci świeżych kwiatów w wazonie, a także przeniesione na tkaniny jako rysunki to jeden z elementów, który znajdziemy na wielu rustykalnych wnętrzach.


Obejrzyj poniższy filmik przygotowany przez Westwing - znajdziesz w nim pomysł na... stół rustykalny! :)A zaglądając do nich na stronę możesz obejrzeć więcej inspirujących materiałów.


źródło zdjęć 1/2/3/4/5

tekst by Monika
Wpis przygotowany we współpracy z Westwing

Translate

Obserwatorzy